Kiedy w firmie pada hasło „audyt”, większość osób wyobraża sobie stres, nerwowe wertowanie segregatorów i sprawdzanie, czy każdy podpis na dokumentach się zgadza. Ale jeśli Twoim celem jest system zarządzania energią ISO 50001, to muszę Cię zaskoczyć: audytora mniej będą interesować ładne czcionki w procedurach, a bardziej to, czy faktycznie wiesz, gdzie uciekają Twoje pieniądze w postaci prądu, gazu czy ciepła. Przegląd energetyczny czy jak kto woli audyt energetyczny to nie ocena zgodności ze standardem ale badanie stanu procesów gospodarowania energią i jej nosnikami.
W CWDS Consulting od lat obserwujemy, że najwięcej błędów wynika z niezrozumienia fundamentów. Często ludzie szukają w Google frazy iso 5001 lub norma 5001 – i to już pierwszy sygnał, że brakuje im solidnego wsparcia. Prawidłowa nazwa to ISO 50001, ale mniejsza o numerki. Liczy się to, co ten system robi dla Twojego portfela.
Audyt to nie egzamin, to przegląd instalacji
Wyobraź sobie, że audytor to po prostu mechanik, który przychodzi sprawdzić, czy Twój samochód (firma) nie pali dwa razy więcej paliwa, niż powinien. Norma ISO 50001 to instrukcja obsługi tego samochodu, a system zarządzania energią to po prostu ścieżka diagnostyczna.
Co audytor sprawdzi w pierwszej kolejności?
- Czy mierzysz to, co ważne? Nie wystarczy spisywać stanu licznika głównego raz w miesiącu. Wymagania ISO 50001 jasno mówią: musisz znać swoje SEU (Significant Energy Use). Jeśli masz wielką sprężarkownię, a nie masz na niej podlicznika, audytor na pewno o to zapyta.
- Czy masz plan? Samo stwierdzenie „będziemy oszczędzać” to za mało. Musisz mieć konkret. Na przykład: „W tym roku modernizujemy oświetlenie na hali B, co obniży zużycie o 15%”. To jest język, który rozumie norma 50001.
- Czy Twoi ludzie wiedzą, co robią? To najczęstszy powód wpadek. Możesz mieć najdroższe liczniki, ale jeśli pracownik zostawia otwartą bramę przy włączonym ogrzewaniu, to Twój standard nie działa.
Największe pułapki, które podbijają cenę wdrożenia
Często pytacie nas o to, jaka jest cena za system zarządzania energią. Prawda jest taka, że najdroższe są błędy naprawiane na ostatnią chwilę. Jeśli miesiąc przed audytem certyfikującym zorientujesz się, że Twoje liczniki nie mają legalizacji albo że zapomniałeś o przeglądzie energetycznym, koszty gwałtownie rosną. Jednak – tu ważna uwaga – “bałagan” w opomiarowaniu, fakturach, procedurach itp nie jest przeszkodą na drodze do wdrożenia standardu ISO 50001. Wiedząc co robisz źle łatwo zaplanujesz zakres przedsięwzięć które należy zrealizować. System zarządzania energią to nie puchar mistrzowski w gablocie przed biurem prezesa, to zbiór zadań które trzeba zrealizować aby ten puchar zdobyć i utrzymać.
Wdrażanie ISO 50001 to proces, którego nie da się „napisać na kolanie” w tydzień. Dlaczego? Bo audytor chce zobaczyć dane historyczne. Chce zobaczyć, jak Twoja firma reaguje na zmiany cen energii na rynku, jakie masz techniczne możliwości reagowania na sytuacje rynkowe..
Certyfikat ISO 50001 – i co z tego masz?
No dobrze, przejdziesz ten audyt, dostaniesz certyfikat ISO 50001 i powiesisz go w ramce w biurze. Co dalej? Po pierwsze – spokój z urzędami. W Polsce duża firma musi robić audyt energetyczny co 4 lata. Jeśli masz wdrożone 50001 iso, ten obowiązek masz z głowy. To realna oszczędność czasu i pieniędzy na zewnętrznych audytorów, którzy przychodzą „z musu”.
Po drugie – porządek. Dzięki systemowi zarządzania energią iso 50001 przestajesz zgadywać, dlaczego rachunek za prąd był w tym miesiącu wyższy. Masz dane, masz wykresy i analizy i masz „winowajcę” (lub awarię, którą udało się szybko usunąć).
Kilka szczerych rad przed wizytą audytora
Jeśli czeka Cię audyt pod standard iso 50001, weź pod uwagę te trzy rzeczy:
- Bądź szczery z danymi. Audytorzy to specjaliści. Od razu wyczują, jeśli liczby w są „podrasowane”. Lepiej przyznać, że jakiś wskaźnik się pogorszył i wyjaśnić dlaczego, niż próbować to ukryć.
- Sprawdź dokumentację techniczną. Często firmy świetnie dbają o procedury w komputerze, a wykładają się na braku dokumentacji technicznej starego kotła czy wentylacji.
- Opisz (niekoniecznie w formie skomplikowanych procedur i map – na to przyjdzie pora) procesy zakupu energii i jej nośników. Pokaż, że zarządzasz energią kompleksowo. Jeśli korzystasz ze wsparcia zewnętrznego przy kontraktowaniu energii, wspomnij o tym. Audytor doceni, że szukasz oszczędności na każdym polu.
Audyt pod iso 50001 to nie koniec świata, tylko początek lepszego zarządzania kasą w firmie. Jeśli podejdziesz do tego praktycznie, a nie biurokratycznie, to system sam na siebie zarobi.